Zdrowe i białe zęby z pastą Doramad

Firma Deutsche Gasglühlicht AG została założona w 1892 roku przez Leopolda Koppela i Carla Auera von Welsbacha1. Pierwszy miał pieniądze, a drugi wiedzę chemiczną i umysł wynalazcy. Kto pamięta jeszcze żart: „wisi na suficie i straszy”? To właśnie w tej firmie powstała żarówka OSRAM (marka zarejestrowana w 1906 roku). W tej historii jednak zajmiemy się innym wynalazkiem Carla Auera – koszulką gazową (niem. Gasglühstrumpf). W 1885 roku opatentował pierwsze żarniki gazowe oparte na mieszaninie tlenku magnezu, lantanu i itru, jednak dawały zielonkawe światło i nie nadawały się do sprzedaży. Sześć lat później opracował udoskonaloną mieszankę torowo-cerową: okazało się, że dwutlenek toru zamiast tlenku magnezu dawał intensywne białe światło.

W 1892 roku firma rozpoczęła komercyjną produkcję, która polegała na nasączaniu bawełnianej siatki roztworem azotanu toru i ceru, suszeniu materiału i pokrywania go lakierem. Żarniki miały dwa typy: miękkie (worek ze sznurkiem) i twarde (wsparte na metalowej ramie). Dzięki wynalazkowi Auera światło gazowe miało kilkukrotnie większą jasność i do tego zamiast żółtego odcienia, światło było białe.

Ciekawostką jest skąd firma posiadała pierwiastek promieniotwórczy. Maria i Pierre Curie otrzymali odpady z kopani uranu w Jachimowie (dziś Czechy, wtedy Austrowęgry) i pracując na nich odkryli pierwiastek rad. Sześć lat po odkryciu radu, 1 stycznia 1904 roku, na wniosek wiedeńskiej Cesarskiej Akademii Nauk z rozkazu rządu austrowęgierskiego koplnia w Jachimowie zaprzestała sprzedaży odpadów po produkcji farb uranowych. Ostatnia sprzedaż po 10 tysięcy kilogramów odpadów została wykonana dla Cesarskiej Akademii Nauk oraz państwu Curie. Ministerstwo zastrzegło, że te 20 tysięcy kilogramów winno być przeznaczone wyłącznie do celów naukowych, a nie do sprzedaży komercyjnej. Znaczna część rud i pozostałości uranu z jachimowskiej kopalni będąca już w obraźcie należała do…. firmy Auer 2.

Koszulka auera

30 maja 1912 roku roku Deutsche Gasglühlicht zarejestrowała znak towarowy Doramad. Postanowiła poszerzyć portfolio produktowe i uszczknąć trochę kasy w całym tym szale na produkty radioaktywne, skoro już mieli na stanie trochę toru. Na pierwszy ogień poszła maść z tzw. Torem-X.  Tor-X to nazwa historyczna używana na początku XX wieku, została wprowadzona przez Ernesta Rutherforda, dziś pierwiastek ten nazywamy radem-224. Firma używała toru-232 do produkcji żarników, w związku z tym dysponowała również radiotorem (użytym w paście do zębów Doramad) oraz torem X (użytym w maści). Tor-228 ma czas połowicznego rozpadu wynoszący 1,91 roku, Rad-224 tylko 3,66 dnia.

Rejestracja marki Doramad. Działalność: Produkcja wyrobów chemicznych do celów przemysłowych, naukowych, farmaceutycznych i fotograficznych. Źródło: Deutscher Reichsanzeiger und Preußischer Staatsanzeiger, 23.07.1912

Maść

[Maść] Doramad to tor-X, czysty emiter cząstek alfa, uzyskiwany jako produkt uboczny w procesie produkcji żarników i sprzedawany przez Zakłady Chemiczne w Berlinie w postaci maści lub roztworów. Powszechne zastosowanie jest ograniczone z jednej strony wysoką ceną preparatu, a z drugiej faktem, że okres półtrwania Doramadu wynosi zaledwie 3,5 dnia, co oznacza, że ​​lek należy zawsze kupować w stanie świeżym. Głównymi obszarami częstego stosowania są choroby skóry, gdzie kluczowe jest działanie powierzchniowe3.

W 1914 roku niejaki doktor Sonntag z kliniki chirurgicznej w Lipsku opisywał swoje doświadczenia w leczeniu dożylnym torem-X w preparacie Doramad. Preparat zastosował w ponad 50 przypadkach, głównie nieoperacyjnych mięsaków – podobno z pozytywnym skutkiem4. Kilka lat później maść święciła już triumfy. Po zastosowaniu na zdrową skórę maść wywoływała rumień w ciągu kilku dni. Doramad leczył choroby jak „łuszczyca, wyprysk płaskonabłonkowy i liszajowaty, liszaj czerwony płaski, a czasami również na znamiona naczyniowe i toczeń rumieniowaty5” produkt miał podobno bardzo dobre działanie., a jedynym „nieprzyjemnym skutkiem może być dłużej utrzymująca się pigmentacja leczonego miejsca6

Czy jednak maść mogła jednak uczynić krzywdę pacjentom? Nie trzeba teoretyzować, gdyż w Archives of Dermatology and Syphilology7 możemy przeczytać artykuł z prezentacji doktora Feita o owrzodzeniach torowych:

E. H., chemik, lat 30. W 1922 roku, gdy pacjent pracował w fabryce broni wojskowej doznał oparzeń kwasem siarkowym i azotowym, które całkowicie się zagoiły. Dwa lata później pojawiła się wysypka przypominająca egzemę. Dermatolog, do którego pacjent zgłosił się z powodu dolegliwości, nałożył maść Doramad na zmienione chorobowo miejsca i pozostawił ją na trzy dni. Po dwóch tygodniach wysypka całkowicie się zagoiła. W 1926 roku u pacjenta nastąpił nawrót egzemy i ponownie zastosowano maść Doramad raz w tygodniu przez okres dwóch miesięcy, pozostawiając maść na skórze przez trzy dni w tygodniu – łącznie przez dwadzieścia cztery dni. Wyprysk ponownie zniknął. Obecna wysypka zaczęła się na dłoniach i palcach jako mały pęcherz wypełniony niezbyt gęstą ropą. Krosty zlewały się i pękały, pozostawiając mniej lub bardziej głębokie owrzodzenia, które goiły się powoli, przez około sześć miesięcy. Jedno z tych owrzodzeń wymagało amputacji prawego środkowego palca z powodu martwicy. Owrzodzenia te wiązały się z bólem tak silnym, że pacjent był zmuszony do przyjmowania morfiny.

Według dr Feita pacjent przedawkował maść. „Oparzenia kwasem siarkowym, których pacjent doznał sześć lat temu, zagoiły się w ciągu kilku tygodni. Wydawało mi się nieprawdopodobne, aby tak niewielkie ilości emanacji toru mogły wywołać tak poważne skutki po tylu latach. Nie wiem, ile emanacji tak naprawdę zawiera Doramad. Przypomnę Państwu ofiary radowych tarcz zegarków w Newark, gdzie również zastosowano jedynie emanację a i tak spowodowało to ciężką martwicę kości i w rezultacie wiele zgonów”.

Pasta do zębów

Jednak firma Auera na maści się nie zatrzymała. Przy pracy nad pastą do zębów zatrudniono profesora H.J. Mamloka z instytutu stomatologii uniwersytetu berlińskiego oraz chemika Siegfrieda Merzbachera. Merzbacher miał skłonność do krwawienia z dziąseł i ropni, dlatego przy okazji był idealnym obiektem testowym. Kolega wstrzyknął mu w dziąsło aktyn-228 i rad-228. Przez dwa dni bolała go cała jama ustna i miał spuchniętą twarz, aż robień pękł i infekcja się zakończyła. To według niego było dowodem na to, że radioaktywna pasta do zębów może zdziałać cuda. Pierwsze próbki pasty przynosił do domu dając ciężarnej żonie i synowi.  „Pierwszy kontakt mojej babci z napromieniowanym węglanem wapnia miał miejsce poprzez płyn owodniowy. Urodziła się 14 kwietnia 1924 roku szczęśliwa i zdrowa8.” – pisze w „Children of radium” Joe Dunthorne, wnuk Merzbachera. Komercyjna produkcja pasty Doramad rozpoczęła się rok później.

Jak pisano w gazetach zaraz przed premierą pasty: „Mamlok chce korzystnie wpłynąć na jamę ustną poprzez ciągłe jej napromieniowanie. Do tego celu służy mu tor, który jak wiadomo jest jednym z najbardziej radioaktywnych pierwiastków emitujących promieniowanie. W formie aktywowanego wodorotlenku (o najlepszej zdolności promieniowania wynoszącej 1500 jednostek Macha) przynosi oczyszczenie i uzdrowienie. (…) Pasta trafia do handlu pod nazwą Doramad. Tor jest technicznie dobrze znanym produktem. Jest przecież składnikiem żarników gazowych. Tak się składa, że firmą chemiczną produkującą radioaktywną pastę do zębów jest Auer-Gesellschaft w Berlinie. Czy nowa pasta rzeczywiście posiada przypisywane jej właściwości, musi pokazać doświadczenie. Niemniej należy podkreślić, że już z powodzeniem leczy się radioaktywnością9.”

W paście nie było już toru-X jak w maści. Wszystko po to, aby aktywność pasty „rozciągała się na lata w przeciwieństwie do tych, które zawierają thorium X”. W tym celu zastosowano „obecność substancji macierzystej radjotoru10.

Pasta nie zawierała żadnych środków odkażających, „Biologiczne znaczenie ma tylko substancja radjoaktywna” – pisał Mamlok. „Substancja radjoaktywna przetwarza się w jamie ustnej i wywiązuje tzw. radjoaktywne produkty rozpadu, które się usadawiają w postaci niezmiernie delikatnego nalotu na wewnętrznej powierzchni całej jamy ustnej w najdrobniejszych zagłębieniach błony śluzowej. Ten osad utrzymuje się przez kilka godzin i wysyła promienie, pokrewne promieniom roentgena.” Ale nic się nie bójcie „Działanie tych promieni jest znacznie słabsze, tak, że mowy niema o jakim szkodliwym wpływie jaki się zdarzyć może przy promieniach roentgena, natomiast wywierają one wpływ pobudzający na komórki (…) aby wywołać przekrwienie błony śluzowej dziąseł i wzmocnić narządy jamy ustnej w ich normalnej czynności.”

Jak twierdził testy prowadził na sobie i na swoich pacjentach. „Obserwacja kliniczna potwierdziła nasze oczekiwania. U ludzi posiadających zdrowe dziąsła i zęby z łatwością osiągało się uczucie czystości i świeżości i długo się utrzymywało. (…) U tych, u których dziąsła były lekko zaatakowane, następowało szybko przekrwienie i polepszenie stanu.”11

Skład pasty Doramad

Węglan sodowy: 51g

Obojętne mydło sodowe: 6g

Gliceryna: 25,58 g.

Olejki eteryczne:  0,98g

Woda destylowana:  16,39g

Wodorotlenek toru uczynniony z długotrwałą radjoczynną substancją (1500 jednostek Macha): 0,05g

Co oznacza ten ostatni składnik? Wodorotlenek toru został wzbogacony (aktywizowany) przez kontakt albo zmieszanie z innym radioaktywnym materiałem, który ma długi czas połowicznego rozpadu: w tym wypadku być może torem-228, którym producent dysponował.
1500 jednostek Macha to ok. 55 MBq ≈ 1,5 mCi aktywności.

Przegląd Dentystyczny. R.13, 1933, nr 3

Każdy Niemiec powinien myć zęby, ale prawidłowo!

Dentyści i specjaliści stomatologii polecają pastę „Doramad” do pielęgnacji jamy ustnej, zawierającą masującą, biologicznie skuteczną substancję radioaktywną. „Doramad” nie tylko nadaje olśniewającą biel zębom, ale także biologicznie eliminuje szkodliwe bakterie w jamie ustnej. Twoje dziąsła pozostają idealnie zdrowe, a zęby – trwale białe12.

Po przejęciu firmy Deutsche Gasglühlicht przez reżim nazistowski w 1934 roku Leopold Koppel i jego syn zostali zmuszeni do opuszczenia firmy, a sama firma została przekształcona na spółkę akcyjną Auergesellschaft. Z kolei państwo Merzbacher w 1935 roku zostali zmuszeni do opuszczenia Niemiec, zabrali ze sobą tubki pasty, a ich walizki delikatnie emitowały cząsteczki alfa podczas podróży. „(Babcia) podczas wojny dowiedziała się, że pasta do zębów, którą pomógł stworzyć jej żydowski ojciec stała się preferowanym wyborem armii niemieckiej”13.

Spółka Auergesellschaft została dołączona do koncernu Degussy, który podczas II wojny  światowej był silnie zaangażowany w gospodarkę wojenną, w szczególności w prace przymusowe i eksterminację Żydów. Poniżej możecie przeczytać reklamę pasty z tego czasu.

4 tygodnie odpowiedniej opieki stomatologicznej gratis!

Znaczenie regularnej pielęgnacji jamy ustnej z użyciem dobrej pasty do zębów jest oczywiste, biorąc pod uwagę fakt, że zaniedbanie higieny jamy ustnej może bardzo często prowadzić do poważnych chorób wewnętrznych. Dentyści i lekarze ściśle ze sobą współpracują i udowodnili to ponad wszelką wątpliwość. Lepiej zapobiegać niż leczyć! Naszą misją jest przedstawienie Państwu metody pielęgnacji jamy ustnej opartej na badaniach naukowych. Eksperyment, który nic Państwa nie kosztuje i w którym każdy powinien uczestniczyć w interesie zdrowia publicznego.

Każdy Niemiec powinien myć zęby, ale prawidłowo!

Dentyści i specjaliści stomatologii opowiadają się za biologiczną higieną jamy ustnej, ponieważ, jak wykazały wieloletnie testy, tylko metody biologiczne mogą utrzymać zdrowe dziąsła i olśniewająco białe zęby. Wiadomo, że ślina zawiera substancje, które zabijają tylko szkodliwe bakterie, a intensywne wydzielanie śliny jest również niezwykle ważne dla trawienia. To intensywne wydzielanie śliny osiągamy poprzez wzmocnienie gruczołów wydzielniczych w jamie ustnej. Osoby zdrowe fizycznie są mniej podatne na choroby. Biologicznie skuteczna, radioaktywna pasta do zębów „Doramad” to idealny sposób na wzmocnienie naturalnych mechanizmów obronnych jamy ustnej. Substancja radioaktywna zawarta w paście do zębów „Doramad” masuje dziąsła automatycznie, niezauważalnie, długo po szczotkowaniu. Dzięki temu „masażowi” gruczoły są stymulowane do wydzielania większej ilości śliny. Dzięki temu „masażowi” zwiotczałe dziąsła stają się jędrniejsze i odzyskują zdrowy, lśniący kolor.

Chcemy dać każdemu, kto chce poznać tę innowacyjną zalecaną przez lekarzy metodę, możliwość wypróbowania jej za darmo przez cztery tygodnie. Każdy, kto wytnie i zbierze reklamy „Doramad”, które pojawiają się tutaj w każdą niedzielę lub środę, otrzyma darmową tubkę radioaktywnej pasty do zębów „Doramad” po okazaniu w odpowiednich sklepach. Pierwsza reklama pojawi się jutro.

Zachęcamy naszych czytelników do aktywnego udziału w tej kampanii reklamowej dotyczącej zdrowia publicznego. Ulotki reklamowe do zamieszczania reklam są dostępne we wszystkich sklepach specjalistycznych.

Degea A.-G. (Auergesellschaft) Berlin14

W książce adresowej III Rzeszy z 1942 roku znalazłam miasta, w których działały oddziały firmy Auer związane z Dormamadem. Niestety nie byłam w stanie odnaleźć informacji, czy w Katowicach była produkowana pasta do zębów.

Kompletny przewodnik po najważniejszych przedsiębiorstwach w gospodarce Rzeszy. Reichs-Telegram-Adressbuch 1942

W Kattowitzer Zeitung15 znalazłam reklamę masek gazowych Auera z oddziałem w Katowicach:

Doramad miał całkiem ładne reklamy w Czechosłowacji:

Źródło: Hvezda Ceskoslovenskych pani a divek, nr 150, 1940.

 

Doramad w Polsce

Wykaz Znaków Towarowych Słownych Zarejestrowanych przez Urząd Patentowy Rz. P. w latach 1924-1930. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej

W 1931 w polskiej prasie zaczęły pojawiać się reklamy pasty Doramad. W Ilustrowanym Kuryerze Codziennym zachwalano promieniowanie w pielęgnacji jamy ustnej. „Promienie radium bowiem powodują przez wzmożenie ciśnienia krwi naprężenie dziąseł, a więc tem samem wzmocnienie nasady zębów, wzmożenie żywotności bakterii ochronnych i zniszczenie szkodliwych drobnoustrojów, wywołujących procesy gnicia.(…) Morzemy zatem śmiało stwierdzić, iż w danym wypadku nie chodzi tu o jeszcze jedną pastę do zębów, lecz o rzeczywiście coś niezwykłego, co stanowi istotnie punkt zwrotny w dziedzinie wiedzy lekarskiej.16

W Polsce Zachodniej możemy przeczytać, że zdrowe i białe zęby można mieć tylko przez regularne używanie pasty Doramad, „Doramad znakomicie odświeża jamę ustną i nadaje zębom śnieżną białość. Doramad stanowi największą zdobyć nowoczesnej nauki lekarskiej!17„. Polnia pisała, że „sztuczne zębu i złote korony są droższe niż stała i regularna pielegnacja jamy ustnej radjoaktywną pastą Doramad18„.

Kattowitzer Zeitung zachwalał, że „Doramad to nie tylko kolejna pasta do zębów, lecz coś wyjątkowego – naukowo opracowany produkt do pielęgnacji jamy ustnej. Doramad nie próbuje „dezynfekować” jamy ustnej kwasem ani innymi agresywnymi, żrącymi substancjami.19

Polska Zachodnia, 1931
Ilustrowany Kurier Codzienny, 1931

Powojenne poszukiwania skradzionego toru

Amerykanie w ramach operacji Alsos zbierali informacje na temat niemieckich badań naukowych, a w szczególności przebiegu ich prac nad bombą atomową. Szefem naukowym operacji był fizyk jądrowy Samuel Goudsmit. Grupa operacyjna dowiedziała się, że przed wojną Francuskie Towarzystwo Pierwiastków Ziem Rzadkich miało monopol na tor dla Francji. Właścicielem był francuski Żyd, co ułatwiło firmie Auergesellschaft przejęcie firmy. Przed wyzwoleniem Francji w 1944 Niemcy zdążyli przesłać cały tor do siebie, było go tyle, że pokrywało zwykłe zaopatrzenie przemysłu na ten pierwiastek na 20 lat20. Samuel Goudsmit odszukał w dokumentach dokąd zabrano tor. Podobno miał być przechowywany w średniowiecznym zamku blisko Hechingen na południu Niemiec. Dalsze przekopywanie dokumentów, szczególnie listów przewozowych ujawniło powód kradzieży tak dużej ilości toru: po zakończeniu wojny Auergesellschaft planował zwiększyć produkcję pasty do zębów Doramad21

 

Śląski Dziennik Wojewódzki, Nr 19, 15.09.1949.

Czy pasta była radioaktywna?

Prowadzący bloga promieniowanie.blogspot.com na allegro znalazł tubkę pasty Doramad, postanowił ją kupić i zbadać dozymetrem. W paru miejscach tubka się rozpadła i poza nią znajdowała się co prawda wyschnięta na kamień, ale pasta do zębów.

Tubka pasty Doramad. https://promieniowanie.blogspot.com/

Autor bloga przebadał22 każdą część opakowania, ale okazało się, że pomiary nie wykazały promieniowania ponad tło.

Badania radioaktywności i działania pasty Doramad prowadzone były już w 1936 roku. Profesor Gądzikiewicz w Polskiej stomatologii oraz przeglądzie dentystycznym napisał: „Niektórzy autorowie podają, że substancje radioaktywne mają działać orzeźwiająco na błonę śluzową jamy ustnej, lecząc ją w sta­nach zapalnych. Równocześnie mają mieć własności bakteriobójcze i dezodoracyjne (Mamlok, Wejsbach, Zinser). Temu sprzeciwiają się Rebel i Herrenknecht. Obaj autorowie zaznaczają, że można te substancje podawać przez krótki czas przy ścisłych wskazaniach leczniczych, ale nie nadają się do codziennego, profilaktycznego użytku, gdyż albo w ogóle nie działają, ponieważ ich stężenie jest za słabe, albo szkodzą organizmowi. Moje własne badania potwier­dziły, że pasty do zębów nie posiadają żadnych własności radioaktywnych23.”

Facebook Comments Box
  1. Po przejęciu firmy Deutsche Gasglühlicht przez reżim nazistowski w 1934 roku Leopold Koppel i jego syn zostali zmuszeni do opuszczenia firmy, a sama firma została przekształcona na spółkę akcyjną Auergesellschaft. Została dołączona do koncernu Degussa, która podczas II wojny światowej była silnie zaangażowana w gospodarkę wojenną, w szczególności w prace przymusowe i eksterminację Żydów.
  2. „Vesmír”, R. 33, 1904
  3. Die Radium und Mesothoriumtherapie der Hautkrankheiten, J. Springer 1924
  4. Zentralblatt für Chirurgie. – Jh. 41 (1914), Nr. 1-26
  5. Allgemeine medizinische Central-Zeitung Tom 91, 1922
  6. Allgemeine medizinische Central-Zeitung Tom 91, 1922
  7. Vol. 2, 1929
  8. Dunthorne J., Children of radium
  9. Westdeutsche Landeszeitung,11.12.1924
  10. Westdeutsche Landeszeitung,11.12.1924
  11. Mamlok H.J., „Czy w przyszłości higiena jamy ustnej oprze się na podstawach biologicznych?”, Polska Stomatologia, R. 9, 1931; Mamlok H.J., „Moderne Mundhygiene auf biologischer Grundlage”, Deutsche Medizinische Wochenschrift, 27.07.1924.
  12. Stuttgarter neues Tagblatt, 03.03.1934
  13. Dunthorne J., Children of radium
  14. General-Anzeiger 27.04.1934
  15. Kattowitzer Zeitung, Nr. 2, 3.01.1941
  16. Ilustrowany Kuryer Codzienny, nr 195, 17.07.1931
  17. Polska Zachodnia, R. 6, nr 173, 1931
  18. Polonia, R. 8, nr 2419, 1931
  19. Kattowitzer Zeitung, Nr. 134, 14.06.1931
  20. J. Matricon, G. Waysand, The Cold Wars A History of Superconductivity
  21. Kean S. The Bastard Brigade
  22. Szczegóły badania przeczytacie na https://promieniowanie.blogspot.com/2023/11/radioaktywna-pasta-do-zebow-doramad.html
  23. Gądzikiewicz W., Haar O., „Pasty do zębów i ich znaczenie higieniczne”, Polska stomatologia oraz przegląd dentystyczny, R. 14, Nr 5-6, 1936

Skomentuj